Kupujesz używane auto, sprzedawca podaje ci dokumenty i mówi, że OC jest opłacone. Jest, ale tylko do końca okresu, na który zawarł je poprzedni właściciel, i nie przedłuży się samo na kolejny rok. Od 1 stycznia 2027 r. przerwa w ochronie samochodu osobowego kosztuje do 9900 zł, a nawet luka do 3 dni oznacza 1980 zł.
Ile zapłacisz za brak OC samochodu osobowego w 2027 roku?
Wysokość opłaty zależy od tego, jak długo zarejestrowane auto było bez ważnej polisy. Są trzy progi, a różnica między nimi to kilka tysięcy złotych:
- do 3 dni bez OC: 1980 zł,
- od 4 do 14 dni: 4950 zł,
- ponad 14 dni: 9900 zł.
Najbardziej zaskakuje pierwszy próg. Wystarczy, że nowa polisa zacznie działać dzień albo dwa po wygaśnięciu starej, i robi się z tego prawie dwa tysiące złotych. Nie ma znaczenia, czy auto w tym czasie jeździło, czy stało pod blokiem.
Skąd wzięło się akurat 9900 zł
Kwoty liczy się od płacy minimalnej, która od 1 stycznia 2027 r. wynosi 4950 zł brutto. Pełna opłata za samochód osobowy to jej dwukrotność, czyli 9900 zł. Właśnie dlatego kary rosną razem z każdą podwyżką minimalnego wynagrodzenia.
Krótsze przerwy liczy się procentowo od pełnej stawki. Przy przerwie od 4 do 14 dni to 50 proc., czyli 4950 zł, a przy przerwie do 3 dni 20 proc., czyli 1980 zł. Wynik zaokrągla się do pełnych 10 zł. Całą kwotę płaci się dopiero wtedy, gdy auto było bez OC dłużej niż 14 dni.
Ten sam mechanizm działa przy cięższych pojazdach, tylko mnożnik jest wyższy. Za samochód ciężarowy, ciągnik samochodowy albo autobus podstawą jest trzykrotność płacy minimalnej. Opłata wynosi wtedy 2970 zł, 7430 zł albo 14 850 zł, zależnie od długości przerwy.
Kupno używanego auta, czyli gdzie najłatwiej o lukę
Przy zakupie auta z drugiej ręki przejmujesz polisę poprzedniego właściciela. To wygodne, bo możesz od razu wrócić autem do domu, ale ta umowa nie odnowi się automatycznie na kolejny rok. Gdy dobiegnie końca, auto zostaje bez ochrony, a ty możesz w ogóle o tym nie wiedzieć.
Sam przy ostatnim zakupie zaraz po podpisaniu umowy sprawdziłem na polisie datę końca ochrony i wpisałem ją do kalendarza w telefonie. Zajęło to minutę, a oszczędziło nerwów. Najprościej zrobić to tak:
- Poproś sprzedawcę o polisę OC i sprawdź, do kiedy trwa ochrona.
- Ustaw przypomnienie kilka dni przed tą datą, a nie w sam dzień wygaśnięcia.
- Nową polisę kup tak, żeby między końcem starej a początkiem nowej nie było ani jednego dnia przerwy.
- Zachowaj potwierdzenie zawarcia nowej umowy razem z dokumentami auta.
Najgroźniejsze jest myślenie „jeszcze kilka dni, przecież nigdzie nie jeżdżę”. Czwarty dzień przerwy podnosi opłatę z 1980 zł do 4950 zł, a piętnasty do pełnych 9900 zł.
Motocykl w garażu też potrzebuje OC
Jeśli oprócz auta masz motocykl, zasady są te same, tylko kwoty niższe, bo podstawą jest jedna trzecia płacy minimalnej. Za przerwę do 3 dni zapłacisz 330 zł, od 4 do 14 dni 830 zł, a powyżej 14 dni 1650 zł. Te same stawki dotyczą pozostałych pojazdów, dla których OC jest obowiązkowe.
Zarejestrowany motocykl, który przezimuje w garażu, nadal musi mieć ważną polisę. To, że nie wyjeżdża na drogę, nie zwalnia z obowiązku. Przy motocyklu kupionym z drugiej ręki działa też ta sama pułapka z polisą przejętą po sprzedawcy.