Jedziesz na groby w weekend 1 listopada i zastanawiasz się, kiedy zatankować? Jeśli jeździsz na benzynie, poczekaj do poniedziałku 26 października. E-petrol.pl prognozuje Pb95 po 6,45–6,57 zł zamiast średnio 6,70 zł. Z LPG i dieslem jest odwrotnie: te paliwa lepiej wlać jeszcze w ten weekend.
Plan tankowania przed 1 listopada
Prognoza obejmuje tydzień od poniedziałku 26 października do niedzieli 1 listopada, czyli dokładnie czas, w którym większość z nas rusza na cmentarze. Rozpisałem ją sobie na proste decyzje:
- Pb95: czekaj do poniedziałku. Prognoza to 6,45–6,57 zł za litr, a średnia z 21 października wynosiła 6,70 zł. Cały przedział leży poniżej tej średniej.
- Pb98: też czekaj. Spodziewane jest 7,12–7,25 zł wobec średnio 7,43 zł. Tu zmiana jest największa, bo obie granice prognozy zeszły o 46 groszy względem poprzedniego szacunku.
- LPG: tankuj teraz. Ostatnia średnia to 3,55 zł, a prognoza idzie w górę, do 3,59–3,70 zł.
- Diesel: raczej teraz, ale bez paniki. Średnia wynosiła 7,94 zł, prognoza to 7,90–8,02 zł, więc cena może przesunąć się o kilka groszy w obie strony.
Ile to daje na pełnym baku 50 litrów?
Policzyłem różnicę między średnią z 21 października a prognozowanym przedziałem i pomnożyłem ją przez 50 litrów. Wychodzi tak:
- Pb95: od 6,50 zł do 12,50 zł oszczędności, jeśli zatankujesz od poniedziałku.
- Pb98: od 9 zł do 15,50 zł oszczędności.
- LPG: od 2 zł do 7,50 zł więcej, jeśli odłożysz tankowanie na przyszły tydzień.
- Diesel: w najlepszym razie 2 zł taniej, w najgorszym 4 zł drożej.
To porównanie ze średnią z jednego badania stacji. Na twojej stacji cena może już dziś wyglądać inaczej, dlatego przed tankowaniem zerknij na pylon i porównaj go z liczbami wyżej. Jeżeli benzyna 95 kosztuje już mniej niż 6,57 zł, część spadku masz za sobą.
Jak to rozegrać, gdy bak jest już prawie pusty
Nie każdy dojedzie do poniedziałku na rezerwie. Kiedy w aucie na benzynę zostaje mi niewiele, wlewam tylko tyle, żeby spokojnie przejechać dwa, trzy dni, a pełny bak robię w tygodniu przed wyjazdem. Przy kilkunastu złotych różnicy nie warto ryzykować jazdy na oparach.
Z autem na gaz jest odwrotnie. Zbiornik LPG napełnij do pełna jeszcze w sobotę albo w niedzielę, a benzynę do rozruchu dolej dopiero od poniedziałku. W samochodzie z instalacją gazową łapiesz w ten sposób obie okazje naraz.
Kierowcy diesla mają najmniejszy dylemat. Kilka złotych różnicy na baku nie jest warte specjalnego kursu na stację, więc tankuj wtedy, gdy i tak jesteś w drodze, najlepiej jeszcze w ten weekend.
Skąd te ruchy cen
Najprostsza odpowiedź leży w hurcie. Między 16 a 23 października Orlen obniżył cenę Super Plus 98 o 439 zł netto za 1000 litrów, a Eurosuper 95 o 357 zł. Ekodiesel stał niemal w miejscu, potaniał zaledwie o 14 zł netto. Właśnie dlatego prognoza zapowiada wyraźne spadki benzyn, a w dieslu prawie nic się nie dzieje.
LPG idzie w przeciwną stronę: ostatnia średnia wzrosła o 16 groszy względem poprzedniego badania. Do tego dochodzi nerwowy rynek ropy. Analitycy wskazują na napięcia na Bliskim Wschodzie, zagrożenia dla żeglugi, spadek zapasów w USA i ograniczenie produkcji w Libii. Sam nie liczyłbym więc, że benzyna będzie tanieć bez końca, i nie zostawiałbym tankowania na ostatnią chwilę przed wyjazdem.